Jakiś czas temu byłam na wykładzie dr Jaromira Bertlika, który mówił nam o pięciu białych żywnościowych produktach, tak naprawdę będących trucizną dla naszego organizmu. Są to: biały cukier, biała mąka, biały ryż, biała sól i mleko UHT.

Z kolei dr Ewa Dąbrowska, w swoich książkach i wykładach mówi o dwóch produktach z tej listy, jako najszkodliwszych produktach współczesnej diety! Chodzi jej o cukier i białą (oczyszczoną ze wszystkich cennych składników) mąkę.

Dlaczego właśnie te produkty najbardziej negatywnie wpływają na nasz organizm?
Bo zaburzają wszystkie procesy w nim zachodzące.

Cukier powoduje szybsze starzenie się skóry i sprawia, że tkanki tracą elastyczność i prawidłową funkcjonalność poprzez zmianę struktury kolagenu. Przyczynia się także do tworzenia stanów zapalnych i wielu innych negatywnych reakcji w naszym organizmie, a jeśli powstają stany zapalne, to i zwiększa się ilość cholesterolu…



Cukier „oszukuje” nasz ośrodek głodu, sprawiając, że organizm czuje się syty i nie domaga się spożywania wartościowych składników odżywczych, chociaż bardzo ich potrzebuje.
Najlepiej widać to u dzieci. Jeśli np. moja córeczka zje w przedszkolu słodką bułkę, to nie ma potem ochoty na jedzenie aż do wieczora 🙁

Badania pokazują, że jeszcze do tego powoduje znaczący wzrost wydalania wapnia z moczem, co może doprowadzić do problemów z kośćmi i zębami i ułatwić rozwój osteoporozy.

No i cukier, przede wszystkim szybko i gwałtownie podnosi poziom insuliny we krwi, przez co zaburza neuroprzekaźniki w mózgu!
A jeśli wysoki poziom insuliny utrzymuje się przez wiele dni czy miesięcy, to może doprowadzić do insulinooporności, a w konsekwencji do cukrzycy.
Ciągle utrzymująca się insulina nie pozwala także schudnąć, gdyż blokuje glukagon – hormon, który pomaga wykorzystać nagromadzoną tkankę tłuszczową do produkcji energii.

A wiecie, że współczesna pszenica ma jeszcze wyższy indeks glikemiczny niż cukier?
Czyli podnosi poziom insuliny jeszcze szybciej niż zawartość cukierniczki?

To już nie jest niestety ta sama pszenica, co kiedyś…
Moi dziadkowie mieszkali na dalekiej wsi i pamiętam, że idąc do nich przez pola, widziałam rosnącą na nich pszenicę, która się falowała. A teraz? Nie dość, że jest niższa, ma sztywniejsze łodyżki, to jeszcze nie ma w niej żadnych chwastów… Czy to nie powinno wzbudzić naszej nieufności?

Biała mąka z takiej zmodyfikowanej pszenicy jest bardzo niekorzystna dla naszej trzustki. Gwałtownie podnosi się po jej spożyciu poziom cukru we krwi, a potem równie gwałtownie spada, powodując wahania poziomu glukozy i wydzielania przez trzustkę insuliny, która musi cały ten cukier upchać do naszych komórek!
Poziom insuliny ma ogromny wpływ także na inne hormony, bo wszystkie są od siebie zależne. Dlatego tak ważne jest, żeby był w normie. Wówczas nasza energia będzie stabilna przez cały dzień, nie będziemy odczuwali jej spadków, a co za tym idzie, nie będziemy się czuć zmęczeni ani śpiący. No i będziemy szczuplejsi 🙂

Mąka pełnoziarnista, dzięki sporej ilości błonnika pokarmowego, nie powoduje takich wahań, gdyż błonnik spowalnia wchłaniania cukrów do krwiobiegu, poza tym zawiera witaminy z grupy B, fosfor, cynk, magnez i żelazo.
Jednak ciągle jest to ta sama pszenica. Dlatego warto sięgać po inny rodzaj mąk, których wybór jest naprawdę duży: owsiana, jaglana, ryżowa, amarantusowa, kokosowa, gryczana.

Czy cukier i biała mąka przynosi nam jakiekolwiek korzyści? Niestety nie…
Przede wszystkim są pozbawione niezbędnych do ich przyswojenia witamin z grupy B i mikroelementów, takich jak wapń, fosfor, magnez, chrom.
Co to dla nas oznacza?
Aby zostały strawione i wchłonięte, muszą być pobrane z naszego organizmu te właśnie brakujące, a dla nas cenne składniki odżywcze! Nie dość, że mamy mało witamin i minerałów w organizmie, to jeszcze pozbywamy się ich poprzez nieprawidłowe jedzenie…

Dlatego warto powoli odzwyczajać swój organizm od słodkiego smaku. Nie jest to łatwe, ale możliwe.
Jak to zrobić małymi krokami pisałam tutaj.

Warto również zadbać o odpowiednią ilość witaminy C, ponieważ jest ona bardzo podobna w budowie do glukozy i jeśli będzie jej w organizmie wystarczająco dużo, to nie będziemy mieli ochoty na słodkie.

Najciekawsze jest to, że kiedy odstawiamy cukier, to ciało zupełnie inaczej postrzega słodki smak. Zaczynamy dostrzegać słodycz w owocach, warzywach i innych naturalnych produktach, a to, co do tej pory nam smakowało, staje się zbyt słodkie…

Spróbujcie, to naprawdę działa!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *