Wiecie, że na każdą maleńką kuleczkę pszczelego pyłku, którą możemy kupić u pszczelarza, składa się 2 miliony ziarenek pyłku kwiatowego, zebranego przez pszczołę? Natomiast na jednej małej łyżeczce od herbaty, może się zmieścić 2 i pół miliarda ziarenek pyłku!

Pyłek pszczeli, zwany także pyłkiem kwiatowym, ma działanie odtruwające, przeciwzapalne, przeciwutleniające, przeciwmiażdżycowe, odkwaszające.
Obniża w sposób naturalny poziom cholesterolu i trójglicerydów, ochrania serce, uszczelnia naczynia włosowate, usuwa obrzęki pochodzenia sercowo-naczyniowego i nerkowego.

W medycynie chińskiej jest uznawany za energetyczny i odżywczy tonik. Wykorzystywany jest w celu wzmacniania wytrzymałości i witalności, zapewnienia długowieczności i zwiększania masy ciała podczas rekonwalescencji. Badania wskazują, że działa wspomagająco w leczeniu depresji, dny moczanowej, choroby wrzodowej dwunastnicy, stanów zapalnych gruczołu krokowego, nerek i dróg moczowych.Uważa się nawet, że ma właściwości chroniące przed promieniowaniem i wystąpieniem choroby nowotworowej.

Ma bardzo dużą wartość odżywczą. Zawiera komplet potrzebnych nam aminokwasów, witaminy: A, D, E, K, H, PP, C i cały kompleks witamin z grupy B oraz mikro i makroelementy takie jak magnez, żelazo, cynk, selen, wapń, potas.

Wraz z pyłkiem dostarczamy sobie również węglowodany, białka, lipidy i kwasy tłuszczowe, enzymy, koenzymy.

Dlatego może być dobrym uzupełnieniem diety osób, które nie jedzą mięsa.

Ciekawostką jest to, że ma tak skomplikowany skład, że nikomu się nie udało do tej pory stworzyć syntetycznego pyłku!

W celach leczniczych stosuje się 3-5 łyżeczek tego produktu dla osób dorosłych i 1-2 łyżeczki dla dzieci. Najlepiej w podzielonych dawkach, 3 razy dziennie przed jedzeniem.

W celu maksymalnego wykorzystania dobroczynnych substancji zawartych w pyłku, najlepiej jest rozpuścić go wieczorem w małej ilości ciepłej wody, zostawić na noc, a rano wypić. Dla poprawienia smaku można dodać odrobinę miodu.

Najlepiej kupować pyłek w zaprzyjaźnionej pasiece, jeśli mamy taką możliwość 🙂

Źródło:
Paul Pitchford

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *